Stokrotka wpada jak burza, jest roztańczona, rozśpiewana i szczęśliwa jak nigdy. Wyrwany z drzemki potrzebuje trochę czasu, żeby załapać o co biega. I zaczyna się, opowieści, relacje i plany, dużo planów; planów krótkoterminowych i długoterminowych…
Eh, Stokrotka opanowuje moje życie, nawet w tej chwili gdy to piszę jest w pobliżu.
Nowy rok przynosi nowe emocje i nowe trudniejsze wybory. Może nie tyle trudne co ostateczne, po wybraniu drogi, nie będzie możliwości odwrotu, więc stoję w miejscu i patrzę w każdą ze stron.
Czas ucieka, trochę za szybko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz